Boxster (archiwum)

Ciemny Porsche Boxster 986 na podjeździe
Archiwum Garażu / Porsche Boxster
↶   MÓJ BYŁY SAMOCHÓD

Boxster (986)

Od niego zaczęła się moja przygoda z Porsche. Mój pierwszy prawdziwy Prosiak — roadster, z którym spędziłem niemal dziesięć lat.

← Wróć do Garażu
Rok produkcji1998
Silnik2.5 boxer
Moc204 KM
W moim garażu2015–2025

Pierwsze Porsche — spełnienie marzenia

26 maja 2015 roku pojechałem na warszawski Ursynów obejrzeć mojego pierwszego Porsche. Cztery dni później byłem już szczęśliwym właścicielem Boxstera 986, wyprodukowanego w lutym 1998 roku. Wcześniej długo marzyłem o sportowym roadsterze z centralnie umieszczonym silnikiem, a ten egzemplarz pozwolił wreszcie zamienić marzenia w rzeczywistość.

Jego sześciocylindrowy bokser ma pojemność 2480 cm³ i rozwija 204 KM. Dane fabryczne to 245 km/h prędkości maksymalnej i przyspieszenie do 100 km/h w około 6,9 sekundy. Jednak największą frajdę dawała mi sama jazda — zwłaszcza z otwartym dachem.

Pierwsza daleka podróż

W sierpniu 2015 roku wybrałem się z synem Mateuszem w podróż śladami Ferdinanda Porsche. Dzień przed startem Boxster odmówił posłuszeństwa. Rafał Dusza szybko zdiagnozował problem: uszkodzony czujnik położenia wału korbowego. Po naprawie mogliśmy wyruszyć zgodnie z planem.

To właśnie takie chwile zbudowały moją więź z tym samochodem. Boxster sprawdzał się zarówno na codziennych trasach, jak i podczas wypraw po Europie. Dwa bagażniki, skuteczna klimatyzacja i podgrzewane fotele sprawiały, że sezon potrafił trwać od marca do listopada.

Przeczytaj także o pierwszej podróży śladami Porsche →

Dlaczego tak go lubiłem?

Niektórzy nazywali go „Porsche dla fryzjerów”. Dla mnie był jednym z najbardziej niedocenianych modeli marki. Środkowe położenie silnika i niewielkie rozmiary najlepiej ujawniały swój potencjał na krętych, górskich drogach.

Auto przeszło również zabiegi detailingowe, aby jak najdłużej zachować oryginalny wygląd lakieru. Przez niemal dekadę dawało mi mnóstwo radości i stało się początkiem pasji, która później wypełniła cały garaż.

Pożegnanie w marcu 2025 roku

29 marca 2025 roku Boxster odjechał do nowego właściciela, Marcina. Po prawie dziesięciu latach rozstanie nie było łatwe. Cieszy mnie jednak, że samochód trafił do pasjonata, dla którego również stał się spełnieniem marzenia. Będzie teraz przemierzał między innymi drogi Małopolski i Wielkopolski.

Boxster nie stoi już w moim garażu, ale zawsze pozostanie wyjątkowy: był przecież pierwszym Porsche, od którego wszystko się zaczęło.

Galeria mojego pierwszego Porsche

Optimized by Optimole