911 Carrera (996)
Moje czarne 911 z 1997 roku, jedno z pierwszych 996. Samochód już trafił do kolejnego pasjonata, ale jego historia pozostaje w Prosiakovo.
← Wróć do Garażu996 — początek nowej ery
Moje 911 pochodziło z pierwszego okresu produkcji generacji 996, która wprowadziła chłodzenie cieczą do rodziny 911. Dla części miłośników marki była to kontrowersyjna zmiana, dla mnie jednak 996 pozostało prawdziwym Porsche: dawało ogromną frajdę z jazdy, a jednocześnie nadawało się do dalszych podróży.
Sześciocylindrowy silnik o pojemności 3,4 litra i mocy 300 KM napędzał tylną oś. To osiągi, które nawet po latach pozwalają dobrze poczuć charakter dziewięćsetjedenastki.
Wyjątkowo wczesny egzemplarz
Samochód wyprodukowano około 17 września 1997 roku; należał do najwcześniejszych egzemplarzy generacji 996. Na tle innych wyróżniał się czarnym lakierem, jasnoszarą tapicerką i bardzo bogatym wyposażeniem jak na samochód z rynku szwajcarskiego.
Miał między innymi osiemnastocalowe felgi Turbo, szyberdach, radio kasetowe ze zmieniarką CD i cyfrowym procesorem dźwięku DSP oraz spryskiwacze reflektorów. W 2017 roku jasną tapicerkę odnowiono, wykorzystując oryginalne materiały Porsche, w firmie MSLab w Bielsku-Białej.
Wspomnienia z użytkowania
To Porsche trafiło również na zabiegi detailingowe do ProDetailer. Przed obchodami 15-lecia Porsche Club Polska w Kocierzy udało się je przygotować tak, że prezentowało się znakomicie. Później znalazło nowego właściciela — również pasjonata motoryzacji.
Wspominam je jako jeden z samochodów, które potrafią łączyć sportowy charakter 911 z komfortem podróżowania. Zmieniło właściciela, ale nie przestało być ważną częścią historii mojego garażu.
