Nowy rozdział w Prosiakowie – moje Porsche Cayenne 957 VR6
W Prosiakowie pojawił się nowy „prosiak” – Porsche Cayenne 957 z 2007 roku, które niedawno kupiłem. To egzemplarz z silnikiem 3.6 VR6 o mocy 290 KM i pneumatycznym zawieszeniem z regulacją prześwitu. Od dawna myślałem o takim aucie – czymś, co łączy sportowe DNA Porsche z praktycznością i możliwością zjechania z asfaltu bez obaw.
Dlaczego ten egzemplarz?
Nie jest idealny – prawy przedni błotnik jest już mocno zardzewiały (niestety to dość typowa przypadłość tego modelu). Mimo to przekonało mnie kilka rzeczy:
- pochodzi z polskiej sieci dystrybucyjnej,
- nie miał żadnych wypadków,
- udokumentowany przebieg 188 000 km – rzadkość w przypadku 18-letniego auta tej klasy.
Dzięki temu wiem, co kupuję, a drobne niedoskonałości traktuję jako wyzwanie do poprawienia i doprowadzenia Cayenne do świetnego stanu.
Debiut na klubowym zlocie
Nie zdążyłem się nawet nacieszyć nowym nabytkiem w garażu, bo w dniu zakupu ruszyłem z Tychów prosto do Białowieży na zlot klasyków Porsche Club Poland. Był to pierwszy raz w historii klubu, kiedy Cayenne wzięło pełnoprawny udział w tego typu wydarzeniu. W pierwszy weekend posiadania auta zrobiłem blisko 1200 km i wszystko przebiegło bez najmniejszej awarii. To najlepszy dowód, że wybór był trafiony!
Pierwsze wrażenia z jazdy
Już pierwsze kilometry utwierdziły mnie w przekonaniu, że Cayenne to wciąż pełnoprawne Porsche. Układ kierowniczy jest zaskakująco precyzyjny jak na SUV-a, a VR6 mimo że nie jest V8, radzi sobie naprawdę dobrze i daje sporo frajdy. Pneumatyczne zawieszenie to czysta magia – jednym kliknięciem mogę przełączyć się z trybu komfortowego na sportowy, albo podnieść auto, gdy droga kończy się asfaltem.
Plany i modyfikacje
Cayenne ma być moim autem wyprawowym – takim, które poradzi sobie zarówno w trasie, jak i na szutrach. Na liście rzeczy do zrobienia mam:
- nowe opony all-terrain,
- osłony podwozia,
- bagażnik dachowy z dodatkowymi uchwytami,
- oświetlenie LED do nocnych wypadów.
Oczywiście najpierw ogarnę błotnik i doprowadzę lakier do porządku – musi wyglądać tak, jak na Porsche przystało.
5 ciekawostek o Cayenne 957, które przekonały mnie do zakupu
- To druga generacja pierwszego SUV-a Porsche, produkowana w latach 2007–2010 – ma już dopracowane bolączki „pierwszego rocznika”.
- Wiele części współdzieli z VW Touaregiem i Audi Q7, ale wrażenia z jazdy to zupełnie inna liga – czuć sportowy charakter.
- Pneumatyczne zawieszenie ma tryb „extra high”, który realnie podnosi prześwit – idealne na off-road.
- VR6 to lżejsza jednostka niż V8 – mniej pali, a wciąż daje przyjemną dynamikę.
- Wersja 957 ma nowocześniejsze wnętrze i lepsze wyciszenie niż 955 – to czuć w trasie.













