NissoPorsche

Dzisiaj uczestniczyłem w bardzo ciekawym wydarzeniu. Otóż byłem na „chrzcinach” NissoPorsche. Zapytacie co to takiego. Nasz kolega z PasjaPorsche nabył drogą kupna jedyne w swoim rodzaju Porsche 924 Targa. Samochód wg VIN pochodzi z roku modelowego 1979, ale widocznie ktoś bardzo chciał go odmłodzić poprzez „tuning” oświetlenia oraz przedniej i tylnej części samochodu. Auto jest pełne smaczków np. tylna klapo szyba otwierana jest tylko z kabiny, a spod tylnego zderzaka wystają dwie końcówki rury wydechowej na jego krańcach. Zapraszam do krótkiej relacji filmowej z narodzin Szczepana.

Klasyki na dachu Supersamu

Dzisiaj, wraz z kilkoma załogami Pasja Porsche uczestniczyłem w Zlocie klasyków na dachu DH Supersam. W naszej strefie odwiedzający nas goście mogli podziwiać bardzo szeroki przekrój samochodów. W malowaniu Martini Racing Porsche wystąpiły modele: 911 serii 993, 944 oraz Boxster 986. Ponadto na naszym stanowisku można było podziwiać jeszcze: 924S, 924 Carrera GT (replika), moje 911 serii 996, 911 cabrio serii 964. Ciekawostką było 944 z pneumatycznym zawieszeniem. W sumie zaprezentowaliśmy 10 różnych modeli, bądź wariantów naszych prosiaków. Wraz z moją córką przygotowaliśmy kącik dla najmłodszych, gdzie mogli wyżyć się artystycznie korzystając z przygotowanych kredek i flamastrów. Najciekawsze prace zostały nagrodzone klockami Lego i resorakami Porsche 911. Starsze dzieci bardzo chętnie zabrały przygotowane dla nich specjalne plany lekcji, a rodzice gadżety – przesłane specjalnie przez Matę z Porsche Club Poland. Pomimo nieprzychylnych prognoz pogoda dopisała, dzięki czemu impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem.

Impreza została zorganizowana przez Tyski Ruch Klasyków.

I jeszcze relacja filmowa autorstwa Damianka Stanka

Porsche & Wine Burgenland 2020

W trakcie ostatniego zlotu o którym pisałem tutaj narodził się pomysł wspólnego wyjazdu w kilka prosiaków.

Z racji prowadzonej inicjatywy www.enotrip.pl postanowiłem ogarnąć temat i zorganizować wspólny wypad.

Nie będę tutaj opisywać szczegółów tego wyjazdu, ale chciałbym się skupić na aspektach motoryzacyjnych. W imprezie udział wzięło 5 załóg (trzy klasyczne 911, dwa Boxstery: 986 i 981 GTS). Nasza trasa wiodła od granicy z Czechami w rejonie Ostrawy (brawa dla załogi, która tego dnia wyruszyła z woj. Kujawsko-Pomorskiego!), przez Brno, Brzecław, lokalnymi drogami Austrii aż nad jezioro Nezyderskie, gdzie zatrzymaliśmy się do niedzieli.

Kończąc nasz wypad do Austrii, udaliśmy się lokalnymi drogami na wzgórze Kahlenber wiedeńskiego lasu, skąd w 1683r. Król Jan III Sobieski dowodził zwycięską bitwą z Turkami. Miejsce to jest szczególnie ważne dla Polaków, gdyż w 1904r robiąc zbiórkę pieniędzy kupili oni podupadający kościół, który do dzisiaj stanowi polski ośrodek kultury i religii. Znajdujące się nieopodal malownicze heurige i wspaniała pogoda były wisienką na torcie wyjazdu. Przejażdżka od strony Dunaju – na liczący blisko 500 m.n.p.m. szczyt – malowniczą trasą Hoehenstrasse była wspaniałym zwieńczeniem naszego wspólnego wypadu.

Zlot Porsche Club Poland – Classic – Wronki 2020

Tegoroczny zlot klasycznych Porsche skupionych w oficjalny klubie Porsche Club Polska pierwotnie był zaplanowany w rejonie południowo-zachodnich rubieży Polski, tak by trasy wiodły przez Czechy i Niemcy. Niestety z powodu COVID-19, Mata – główny organizator imprezy, musiał przenieść ją na bardziej neutralny teren – i dzięki temu spotkaliśmy się wszyscy w rejonie Puszczy Noteckiej.

W ostatni piątek września blisko 50 klasycznych świnek zjechało się z całej Polski do Wronek. Z częścią zlotowiczów widzieliśmy się niecały miesiąc wcześniej w Szczyrku, ale z dużą liczbą osób – pierwszy raz w tym roku. Zatem nie ma się czemu dziwić, że kolacja trwała do późnych godzin, a nawet przeniosła się do hotelowego baru i na parking 🙂

W sobotę, o 9.11 (no prawie) wyruszyliśmy kolumną klasyków do Sierakowa. Tu zwiedzaliśmy m.in.: Zamek Opalińskich, miejscowe Stado Ogierów, czy zabytkowy kościół p.w. NMP Niepokalanie Poczętej. Miłą niespodzianką był pyszny placek, który czekał na każdego uczestnika w piekarni „Cukruś”. Następnie kontynuowaliśmy naszą podróż udając się na obiad do Pałacu Wiejce. Po smacznym posiłku rozpoczęliśmy ostatni planowany etap podróży – Pałac Mierzęcin. Po przybyciu na teren okazałej i pieczołowicie odnowionej posiadłości był czas na kawę i ciastko. Musieliśmy je spożyć w dobrym tempie, gdyż czekała na nas kolejna atrakcja – zwiedzanie lokalnej winnicy wraz z degustacją pałacowych win. Nie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał ze wspaniałej nadarzającej się okazji i postanowiłem nieco przedłużyć pobyt w Mierzęcinie. Zaraz za murami posiadłości mieści się jedna z najlepszych polskich winnic – Winnica Equus. Dzięki uprzejmości właścicieli mogliśmy wziąć udział w kameralnej degustacji win prowadzonej w bardzo profesjonalny sposób. Wina, które mieliśmy okazję kosztować to najwyższa polska półka, a medalowe Passage Cuvee to już klasa światowa. Zaopatrzeni w kartonik winek wróciliśmy do hotelu. Kolacja przygotowana była w rozstawionych nad brzegiem Warty namiotach, ale około godziny 21.30 impreza się przeniosła ponownie do hotelowego balu, gdzie najwytrwalsi bawili się do czwartej rano. Kluczowym punktem była oczywiście licytacja fantów i gadżetów, z której cały dochód (rekordowe ponad 16 tys. pln) zostanie przekazane na rehabilitację naszego klubowego kolegi Adama Jerozolimskiego który uległ wypadkowi z łosiem. Muszę tutaj dodać, że najdroższy wylicytowany gadżet to ufundowana przeze mnie podkowa z napisem Porsche przygotowane specjalnie na to wydarzenie przez kowala z Muzeum Wsi Opolskiej (podkowa poszła za równe dwa tysiące złotych!).

W niedziele, po śniadaniu udaliśmy się małą grupką do domu, zahaczając po drodze o Muzeum Motoryzacji mieszczące się na Zamku Topacz pod Wrocławiem.

VIII Zlot Porsche Forum Classic w Szczyrku

Tradycyjnie, ostatni weekend sierpnia spędzamy ze znajomymi Porsche-Maniakami na zlocie klasycznych świnek. Tym razem impreza rozpoczęła się nie od przyjazdu do hotelu Klimczok **** w Szczyrku, ale już na odcinku dojazdowym, korzystając z gościnności Łukasza z Porsche-Diesel Club zwiedziliśmy stadninę koni w Ochabach wraz ze wspaniałym pokazem hippicznym (niestety dotarliśmy dosłownie na jego ostatnią minutę), muzeum Mistrza Olimpijskiego Jana Kowalczyka gdzie spróbowaliśmy cudownych wypieków, a na zakończenie mogliśmy usiąść w klasycznym ciągniku Porsche (i jeszcze kilku innych).

Po dotarciu do naszej bazy wypadowej był czas na wspólne biesiadowanie w karczmie góralskiej i planowanie soboty.

Jak nakazuje obyczaj, o godz. 9.11 wyruszyliśmy zwartą kolumną Porsche na malownicze trasy Beskidów. Tym razem 5 samochodów (w tym mój ;)) miało za zadanie sprawne organizowanie przejazdu kilkudziesięciu Porsche. Nasza trasa wiodła początkowo w kierunku Żywca, gdzie fotograf wykonał dla nas piękne pamiątkowe zdjęcia (jak ja lubię tą tradycję!), następnie sprawnie przejechaliśmy do Hotelu Kocierz, gdzie nasze samochody zajęły cały przygotowany dla nich parking, a my udaliśmy się na odpoczynek do hotelowej karczmy. Trasa powrotna do hotelu prowadziła między innymi krętymi dróżkami wokół Przegibka (685 m.n.p.m). Po dotarciu do Szczyrku podjechaliśmy jeszcze do pobliskiego kościółka, gdzie ślub brała córka znanego miłośnika klasycznych Porsche – Arkadiusa.

Po smacznym (zresztą jak zawsze) obiedzie był czas wolny na relaks czy to w hotelowym spa, czy to na długie rozmowy Rodaków o Porsche.

O godz. 20.00 rozpoczęła się uroczysta kolacja, gdzie organizatorzy tzn. Elżbieta i berni500 podziękowali wszystkim za przybycie i życzyli udanej zabawy, a ta trwała chyba do godziny 3 nad ranem 🙂

W niedzielę, żal było wyjeżdżać ze świetnie zorganizowanego zlotu (jeszcze raz ogromne brawa!) i tylko zlotowe koszulki i pamiątkowe zdjęcia w ramkach będą nam umilać czas do kolejnego spotkania.

W imieniu mojego syna , chciałbym podziękować Waldiemu za wspólne podróżowanie jego zjawiskom 968 cabrio.

Strefa Pasja Porsche na KKN

Najlepsze akcję często są spontaniczne. Dzisiaj, tj. 20 sierpnia 2020 miała miejsce jedna z takich przygód. Na zaproszenie Stowarzyszenia Pasja Porsche zjawiło się kilkanaście samochodów marki Porsche. Były wśród nich takie modele jak: 996.1, 996.2, 996 4S, 996 Turbo, 997.1, kilka 944, 928, 964, kilka 986, a nawet gościnnie najnowszy model 992. Sierpniowy, ciepły wieczór z całą pewnością zachęcił wiele osób do odwiedzenia naszej strefy i podziwiania oraz rozmawiania o naszych samochodach. Przygotowaliśmy przejrzyste informacje o autach zawierające takie dane jak m.in.: model, rok produkcji, generację, moc i pojemność silnika. Każdy z właścicieli napisał również kilka zdań o swoim pojeździe.

Zapraszam serdecznie do obejrzenia krótkiego filmu z wydarzenia oraz subskrypcji mojego kanału na YT.

Wakacje z prosiakami

Wakacje to idealny czas na odbywanie podróży tych bliskich i dalekich. Chociaż jesteśmy jeszcze przed półmetkiem lata udało się już przegonić Boxstera i Panamerę.
Boxsterem odbyliśmy cudowną weekendową podróż do austriackiego Burgenland. To wspaniałe uczucie, które może zapewnić tylko cabrio w słoneczne dni! To był weekend otwierający (w końcu!) sezon na enopodróże.

Panamera idealnie sprawdza się jako rodzinny towarzysz dalszych wypraw. Ogromne poczucie komfortu podróżowania, czterostrefowa klimatyzacja, wentylowane fotele, szyberdach, a przede wszystkich aktywny tempomat i cudowna muzyka płynąca z 16 głośników Burmester. Tym razem towarzyszyła nam w trakcie urlopu nad polskim morzem w miejscowości Jarosławiec. Podróż tym samochodem to czysta przyjemność. Przyspieszenie na poziomie 5s do 100km/h pozwala bezpiecznie przemieszczać się po zróżnicowanych drogach, minimalizując czas trwania manewru wyprzedzania. Automatycznie chowany hak jest wybawieniem dla miłośników rowerów – bagażnik na nim zamontowany nie powoduje praktycznie żadnych słyszalnych w kabinie szumów powietrza, a rowery przewożone są bezpiecznie.
Jarosławiec to przede wszystkim piękne plaże i bardzo interesujące Muzeum Bursztynu.

Rozpoczęcie sezonu z Pasja Porsche

Bardzo dziękuję Zarządowi Stowarzyszenia Pasja Porsche i Porsche Centrum Kraków za wspaniałą organizację Rozpoczęcia sezonu 2020. Moje podziękowania ślę również do instruktorów z Kraków Golf Valley w Paczółtowicach za cierpliwość i wyrozumiałość.

A co ciekawego się działo w Krakowie?

Plan sobotniej imprezy wyglądał następująco:

10.00 – rozpoczęcie imprezy, powitanie, nadanie numerów startowych do rajdu terenowego
11.00 – pierwsza załoga wyrusza w trasę (planowany czas przejazdu 2h)
16.00 – ogłoszenie wyników i nagrody

Oczywiście przez cały czas działała strefa chillout z napojami bezalkoholowymi, grillem, wspaniałą muzyką serwowaną przez DJ oraz stanowisko konkursowe firmy DeWalt

Każda załoga otrzymała swój nr startowy oraz książkę drogową liczącą 59 „kratek”. Trasa wiodła malowniczymi podkrakowskimi drogami zahaczając między innymi o dwa parki Krajobrazowe: Tenczyński Park Krajobrazowy i PK Dolinki Krakowskie , pole golfowe w Paczółtowicach i wiele licznych remiz strażackich 🙂 Opisy w roadbooku na szczęście były bardzo jasne i precyzyjne, dzięki czemu tylko raz musieliśmy zawrócić 🙂 Dzięki sprawnej nawigacji mojej małżonki i dużej spostrzegawczości mojej córki udało się ukończyć rajd. Nasza drużyna miała numer startowy 14. Muszę wspomnieć, że mój syn, który pierwszy raz uczestniczył w takiej imprezie zajął zaszczytne IV miejsce w samochodzie prowadzonym przez Krzysia „Keysi”. Na czas naszego przejazdu miało wpływ pewne zdarzenie, ale najważniejsze, że nic poważnego się nikomu nie stało, a załodze chabrowej 911 życzymy dużo zdrowia!

Zapraszam do obejrzenia filmu zajawkowego:

A dzisiaj, tj. w niedzielę 28 czerwca udało się zmontować nieco dłuższy materiał. Już jest dostępny na moim kanale na YT.

Link do oficjalnych wyników:

https://pasjaporsche.pl/start2020/?fbclid=IwAR2e3g-2gzZos1ca7vu5HMUrdBxFCghoPkCGb3dFy0bA2fmSyNy6sfa66_M

Radio w 944

Zainspirowany przez kolegę z Małopolski, który w swojej klasycznej 928 zainstalował chińskie radio SWM 7805C postanowiłem podążyć jego śladem. Zamówiłem na Ali rzeczony sprzęt (z przesyłką wyszło jakieś 135 pln) i cierpliwie czekałem. Już po 4/5 tygodniach zjawiła się tajemnicza przesyłka w małym kartoniku – praktycznie jedyny napis jaki był na pudełku to dumne „MADE IN CHINA”.

Próbowałem spróbować samodzielnej instalacji, ale ta niestety przerosła moje skromne możliwości – amerykanie byli już tu przede mną i wykonali przeróbkę kabelków.

Ale od czego są znajomości i przyjaźnie w gronie pasjonatów Porsche?! Poprosiłem o pomoc kolegę Krzyśka „Keysi”, który z racji wykonywanego zawodu, a przede wszystkim samodzielnie wykonanych wielu modyfikacji sprzętu audio w swoich Porsche był dla mnie idealną deską ratunku 🙂

Wczoraj, Krzysiek zgodził się podjechać do mnie i pomóc (a raczej samodzielnie) wykonać podłączenie do nowego nabytku. W pierwszej kolejności musieliśmy rozwikłać zagadkę który kolor kabla za co odpowiada. W moim egzemplarzu w sekcji głośników były 4 wtyczki: żółta to kanał Lewy Tył (nie gra), czerwona to kanał Prawy Tył, czarna – Prawy Przód i biała – Lewy Przód. Dla potomnych dodaj jeszcze, że okrągły wtyk to plus, a płaski to masa. Następnie ustaliliśmy na których przewodach wyprowadzona jest masa i napięcie.

Po tak przygotowanych i „oczyszczonych” z amerykańskiej myśli technicznej przewodach przystąpiliśmy do przygotowania i zlutowania dwóch dostarczonych wraz z radiem wtyczek. Całość prac zajęła nam, a raczej Krzysiowi jakieś 3h. Około 22:15 mogliśmy podłączyć sprzęt i sprawdzić, czy wszystko działa prawidłowo. Radio bez problemu połączyło się z iPhone – muzyka gra dosyć czysto, rozmowy są przekazywane poprawnie. Podłączyliśmy też pendrive z MP3 do gniazda – tu jakość dźwięku jest jeszcze lepsza. Na koniec zasymulowaliśmy manewr cofania i radio przełączyło wyświetlacz na obraz z dołączonej kamery. Jednym słowem wszystko (prawie) gra i buczy. Radio dosyć dobrze pasuje do equalizera Blaupunkta i pomimo faktu, iż jest nowoczesne fajnie wygląda w klasycznym wnętrzu 944 – można ustawić kolor podświetlania bliski temu z samochodu.

WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA KRZYSIA za poświęcenie i stracony czas.

Przed nami jeszcze dwie sprawy: weryfikacja niedziałającego głośnika tylnego lewego (i ewentualna wymiana kompletu na coś nowego) oraz instalacja kamerki cofania.