O mnie

Mam trzy główne pasje w życiu.

Porsche. Wino. Podróże.

Ta strona internetowa poświęcona jest pierwszej z nich i troszeczkę trzeciej 😉

Jestem członkiem Porsche Club Polska oraz Porsche Club America, a także sympatykiem stowarzyszenia Pasja Porsche z Krakowa.

Moim pierwszym Porsche było 928S z … 1981, a może 82 roku. Jest białe, z pasami Martini. Mam je do dnia dzisiejszego. Skala 1/24 🙂

Moje pierwsze Porsche, którym mogłem wybrać się na przejażdżkę jest Boxster 986 2.5 z 1998 roku. Kupiłem go ostatniego maja 2015 od przesympatycznego honorowego członka Porsche Club Polska znanego pod nickiem PDMobil. Przez długi czas ten znakomity roadster z centralnie umieszczonym silnikiem był spełnieniem moich marzeń. Niestety jak mówią koledzy z PCP „Porsche to choroba” i u mnie rozwinęła się na dobre.

W maju 2018r. przeglądając z nudów ogłoszenia 911 natknąłem się na „jajecznicę” z pierwszego miesiąca produkcji (wrzesień 1997r.). Samochód pochodził z rynku Szwajcarskiego, w Polsce był od 3 lat, miał wspaniałe wyposażenie i … duży przebieg (jakieś 210.000 km). Nie zraziłem się przebiegiem i pojechałem zobaczyć auto do Oświęcimia. Samochód robił dobre wrażenie, a sprzedawał go człowiek, który niestety z racji wykonywanej pracy, głównie we Francji, nie miał czasu nią jeździć. Po dosyć twardych negocjacjach oraz dokładnym sprawdzeniu mechanicznym samochodu na serwisie przedzakupowym u Rafała Duszy z Mikołowa stałem się posiadaczem pięknej 996.

W maju 2019r. wywołałem „burzę” na forum Porsche zadając pytanie, dlaczego na nasze zloty prawie nikt nie przyjeżdża Panamerą – moim zdaniem najbardziej genialnym Porsche w XXIw. – nie było jeszcze wtedy Tycana! Jak to często bywa od słowa do słowa i dostałem „cynk”, że w jednym z garaży w warszawskim biurowcu stoi piękna 4S (970) z 2010r. należąca do prezesa kancelarii prawnej, który stracił do niej serce na rzecz nowokupionego Mercedesa AMG GT63. Pamiętam, że odbyłem najdłuższą jazdę testową w życiu – z Warszawy do Katowic. Auto łączy w sobie wyjątkowy komfort i elegancję z osiągami godnymi Porsche i… jest na gwarancji do sierpnia 2021r.

Rok 2019 miał stać pod znakiem Transaxli – takie były plany, ale okazja z 970 była silniejsza i na dłuższy czas zweryfikowała to marzenie, ale … nie do końca.

14 lutego 2020r. zarejestrowałem w WK UM Tychy sprowadzone osobiście z USA w październiku 2019r. piękne 944 w cudnym kolorze guards red z jasną tapicerką. Samochód wyposażony jest bardzo rzadką na polskim rynku automatyczną skrzynię biegów. Ten rok zapowiada się bardzo interesująco.

Moje motoryzacyjne marzenia to teraz Cayenne (najlepiej w manualu z 2004r.) i może jakieś 914/6 – ale biorąc pod uwagę aktualną sytuację na świecie to raczej marzenia na następną dekadę.